SKUTKI REFORMY Z ROKU 1999 – system zdefiniowanej składki trzeba zmienić na system zdefiniowanego świadczenia

slawluk
Odwiedzona strophna: 93
1 0
Czas czytania:1 Minut

Celem reformy polskiego systemu emerytalnego z 1999 r. było zapewnienie stabilności finansów publicznych w obliczu niekorzystnych tendencji demograficznych. Wprowadzenie systemu zdefiniowanej składki (defined contribution) spowodowało jednak obniżenie oczekiwanej stopy korzyści (benefit ratio) stopy zastąpienia (replacement rate) i radykalne ograniczenie redystrybucyjnej funkcji systemu.

Według starych szacunków, mężczyzna osiągający dochody na poziomie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, po przepracowaniu i opłacaniu składek emerytalnych przez 35 lat, przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat ze starego systemu, otrzymałby świadczenie emerytalne na poziomie 73% ostatniego wynagrodzenia.

Mężczyzna osiągający ponad 100% średniego wynagrodzenia w systemie zdefiniowanego świadczenia mógłby według naszych wyliczeń liczyć na stopę zastąpienia od 30% do 48%.

Nasze wyliczenia dotyczące stopy zastąpienia, czyli relacji emerytury do naszego ostatniego wynagrodzenia, potwierdza raport OECD na rok 2017 (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Stwierdza się w nim, że stopa zastąpienia dla Polski wynosiła 38,6% na rok 2017, a więc polski pracownik mógł liczyć na pierwszą emeryturę w wysokości 38,6% ostatniej pensji (indywidualna stopa zastąpienia).

 Jest to niestety jeden z najgorszych wyników wśród wszystkich badanych państw. Średnia wysokość indywidualnej stopy zastąpienia w krajach OECD wynosiła bowiem 63% – blisko dwa razy więcej niż w Polsce. Niemiec na emeryturze otrzymuje 51% pensji, Francuz – 60% pensji, Czech – 60% pensji, Słowak – 84% pensji, Holender 96 % pensji, Duńczyk 86% pensji, Irlandczyk – 72% pensji, Portugalczyk – 74% pensji. Jeżeli nic nie zrobimy w najbliższym czasie, to ta stopa zastąpienia w Polsce spadnie do poziomu poniżej 30%.

 

Źródła:
https://rf.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/zabezpieczenie-emerytalne-otwarte-fundusze-emerytalne/Czesto_slysze_o_stopie_zastapienia_w_nowym_systemie_emerytalnym__Czym_jest_stopa_zastapienia_i_dlaczego_jest_nizsza_dla___21733

Czyli nasza emerytura nie przekroczy 30% naszych ostatnich zarobków. To naszym zdaniem dowodzi jednego, że czas najwyższy odejść od systemu zdefiniowanej składki i powrócić do systemu zdefiniowanego świadczenia. Jak się tego nie uczyni, to tylko wówczas, kiedy na początku swej kariery zawodowej będziemy zarabiać dużo, a na koniec mało, to stopa zastąpienia będzie oscylować na poziomie około połowy naszego niższego wynagrodzenia.

Warto przypomnieć, że w 1952 roku została przyjęta Konwencja Nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotycząca minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Określa ona zasady i warunki, jakie powinien spełniać system emerytalny funkcjonujący w państwie będącym stroną Konwencji. Jednym ze wskaźników, który brany jest pod uwagę, jest stopa procentowa wypłaty periodycznych świadczeń dla typowych uprawnionych. Wartość ta, będąca stopą zastąpienia, określona została na poziomie 40%. Oznacza to, że aby spełnić minimalne standardy Międzynarodowej Organizacji Pracy, system emerytalny powinien zapewniać przyznawanie świadczeń na poziomie nie niższym niż 40%.

Na koniec 2020 roku przyznawane w Polsce świadczenia emerytalne jeszcze spełniały kryterium zgodności z Konwencją MOP nr 102 MOP, gdyż stopa zastąpienia typowego emeryta posiadającego pełny staż pracy wynosiła co najmniej 40% przeciętnego wynagrodzenia. Jednak odnotowany w ciągu ostatnich 6 lat spadek wartości wskaźnika – wynoszący 10,1 punktów procentowych skazuje system zdefiniowanej składki na zastąpieniem go systemem zdefiniowanego świadczenia.

Oto wyliczenia:

Źródło: Obliczenia własne.

Zwracamy uwagę, że nawet przy stosunkowo wysokich wynagrodzeniach w wariancie I (od 5 tys. zł do 8 tys. zł brutto), to w przypadku ich wzrostu o 1000 zł, co 10 lat, czyli 100 zł rocznie, mamy na końcu po 40 latach pracy i tak stopę zastąpienia na poziomie zaledwie 30 %. Czyli o całe 10% niższą  od określonej w Konwencji Nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy w sprawie minimalnych norm zabezpieczenia społecznego, która wynosi 40%.

Dlatego już dziś mówimy, że system zdefiniowanej składki trzeba zmienić na system zdefiniowanego świadczenia, lub zastosowania jakiegoś rozwiązania hybrydowego, gwarantującego nam przynajmniej zgodność z Konwencją Nr 102 MOP. Owa konwencja  powinna nam się dobrze kojarzyć, gdyż wszyscy pamiętamy słynny czołg  „Rudy 102″, bądźmy więc silni swym świadczeniem emerytalnym, jak co najmniej „czterej pancerni”.

Sławomir Łukasiewicz

Informacje o autorze postów

slawluk

Robię to, czego innym się robić nie chce.
Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Next Post

IM ZACHÓD WIĘCEJ BĘDZIE ZAMYKAĆ ELEKTROWNI WĘGLOWYCH, TYM AZJA WIĘCEJ BĘDZIE ICH OTWIERAĆ

Wielka Brytania jako gospodarz kolejnej konferencji klimatycznej COP26, która ma mieć miejsce w Glasgow (31.10-12.11.2021 r.) stara się, jak może, o przejęcie wiodącej roli w globalnej walce ze zmianami klimatycznymi. Londyński portal klimatyczny Energy Live News (7.07.2021 r.) niezmiernie martwi się całkiem odmiennymi priorytetami, jakie aktualnie dominują w krajach azjatyckich. […]