Odwiedzona strophna: 301
0 0
Czas czytania:1 Minut
Mamy wojnę na Ukrainie, a co z rosyjskiem węglem sprawdzonym do Polska? Okazuje się, że Polska ma nie importować rosyjskiego węgla. Tak przynajmniej zapewnia Piotr Muller – rzecznik rządu, który powiedział:
– Do Polski nie będzie trafiał węgiel z Rosji – zaznaczył rzecznik rządu Piotr Muller. Wskazał przy tym, że większość doniesień o tym, że polskie spółki 
korzystają z tego surowca z Rosji, jest dezinformacją kolportowaną przez kanały kontrolowane przez reżim Władimira Putina.

Ciekawe, co?

Tym bardziej, że wiemy o tym, iż:

Tylko w całym 2020 roku import węgla do Polski wyniósł 12,8 mln ton. Z tego z Rosji sprowadziliśmy 9,4 mln ton. Obecnie na rynku międzynarodowym jest duże zapotrzebowanie na węgiel, generowane między innymi przez kraje Azji, w tym Chiny czy Indie.
Natomiast w ostatnich 20 latach Polska za import surowców energetycznych zapłaciła ponad bilion złotych, a roczne wydatki na ten cel szybko rosną – wynika z najnowszego raportu Forum Energii. Zdecydowanie dominującym dostawcą surowców do naszego kraju jest Rosja.
Na przestrzeni lat 2000 – 2020 Polska odnotowała jeden z największych przyrostów importu paliw kopalnych wśród krajów UE-27.
Import węgla do Polski wzrósł o 756 proc., ropy o 41 proc., gazu o 118 proc.

Zakup ropy naftowej, węgla kamiennego i gazu ziemnego spoza granic kraju kosztował Polskę ponad 1 bilion złotych.

Średnie roczne koszty importu surowców energetycznych wzrosły z 29 mld zł do poziomu 53 mld zł.
Głównym dostawcą paliw kopalnych do Polski jest Rosja. Jej udział w imporcie wzrósł do 87 proc. dla ropy naftowej, 72 proc. gazu ziemnego, 62 proc. dla węgla kamiennego.
W nietypowych pandemicznych latach 2021 i 2020 mimo spadków wolumenów znacząco zwiększyła się wartość zakupów surowców energetycznych.
Co więcej, dowiadujemy się, że w roku 2000 wydaliśmy na import węgla 384 mln zł r., natomiast w roku 2020 – aż 4,1 mld zł.

Czy to jest normalne, aby mieć swój własny węgiel i zamiast, go wydobywać, to się likwiduje nasze krajowe zdolności wydobywcze i równocześnie sprowadza węgiel z Rosji?

A ceny węgla wciąż idą w górę. Oto ceny na dzień rozpoczęcia wojny, czyli  24.02.2022 r. („Tłusty Czwartek”). Podajemy je po to, gdyż już dziś jesteśmy przekonani, że będą one mocno szybować w górę, nawet dochodząc do 500 dolarów za tonę.

Red. 

Informacje o autorze postów

slawluk

Robię to, czego innym się robić nie chce.
Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

By slawluk

Robię to, czego innym się robić nie chce.

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz