OBRADOWAŁ ZESPÓŁ DS. UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH – NIE DLA WYGASZANIA EMERYTUR POMOSTOWYCH

slawluk
Odwiedzona strophna: 617
3 0
Czas czytania:2 Minut

Dziś obradował Zespół ds. Ubezpieczeń Społecznych Rady Dialogu Społecznego, pod przewodnictwem – Waldemara Lutkowskiego, Przewodniczącego Zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych, Forum Związków Zawodowych.
W posiedzeniu wzięli udział inni członkowie Zespołu, a stronę rządową reprezentował – Stanisław Szwed, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Na dzisiejszym posiedzeniu Zespołu ds. Ubezpieczeń Społecznych RDS, jako reprezentanci OPZZ w składzie: Wiceprzewodniczący OPZZ – Sebastian Koćwin, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce „Przeróbka” – Sławomir Łukasiewicz, specjalistka w Wydziale Polityki Społecznej, Rynku Pracy, Ubezpieczeń i Zdrowia – Katarzyna Duda oraz ekspert OPZZ i członek Rady Nadzorczej ZUS – Bogdan Grzybowski, mocno zaakcentowaliśmy potrzebę odejścia od wygaszania emerytur stażowych wskazując, że:

MRiPS przedstawiło opinię, w której dowodzi, że uchylenie wygasającego charakteru emerytur pomostowych oznaczałoby także bardzo istotny wzrost składki na Fundusz Emerytur Pomostowych (FEP) opłacanych przez pracodawców. Zgodnie z prognozami ZUS szacunkowa składka, bilansująca prognozowane wpływy ze składek i prognozowane wydatki na emerytury pomostowe oscylowałaby wówczas (w zależności od okresu wykonywania prac w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze przez ubezpieczonych oraz od tego czy okres ten przypada na początek, czy też na koniec ich kariery zawodowej) w przedziale od 6,7 % do 12,2 %.

Problem w tym, że i w obecnym systemie ubezpieczeń emerytalnych nie ma takiego warunku, aby wpływy ze składek i wydatki się bilansowały.
Jeżeli chodzi o trwałe zrównoważenie wpływów i wydatków Funduszu Emerytur Pomostowych – o czym jest mowa w materiale MRiPS oraz „Lewiatana” – to chcielibyśmy odmitologizować ten problem. Otóż emerytury pomostowe stanowią zaledwie 0,3 proc wydatków na ubezpieczenia społeczne i nie należy dowodzić, że jest to sprawa decydująca o całym systemie ubezpieczeń społecznych i jeżeli nie podniesiemy składek, to nastąpi zwiększenie deficytu funduszu emerytalnego, podwyższenie podatków i spowolnienie gospodarcze. Taka argumentacja jest wielką przesadą.

Kolejny postulat „Lewiatana” że przedłużenie funkcjonowania emerytur pomostowych powinno być powiązane ze stopniowym podwyższaniem wieku emerytalnego kobiet aż do zrównania z wiekiem emerytalnym mężczyzn. Chcemy zauważyć, że emerytury pomostowe są wyjątkiem. Na 16 milionów pracujących obejmują zaledwie 312 tysięcy osób. Wśród osób, za które płatnicy złożyli dokument ZUS ZSWA za 2019 r. przeważali mężczyźni stanowiąc 74,1%, zaś kobiety 25,9%.

Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów to, 8 milionów, a przeciętna miesięczna liczba osób pobierających emeryturę pomostową to zaledwie 34 tysiące.
Z tego kobiety to ok. 8 tysięcy. Te dane są obiektywne i nie mogą być podstawą
do podwyższenia wieku emerytalnego kobiet.
Zdaniem „Lewiatana” górnicy powinni być traktowani jak pozostali pracownicy wykonujący prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze – chcemy zauważyć, że uprawnionymi są tylko górnicy pracujący pod ziemią, na przodku. W tak szczególny sposób górnicy nie tylko w Polsce są traktowani. W Niemczech górnicy dołowi mają prawo do emerytury, jeżeli ukończyli 60 lat i wykażą 25 lat ubezpieczenia emerytalnego, a we Francji – 55 lat.

Kolejny postulat „Lewiatana”, że warto rozważyć możliwość pozostawienia pracownikom wykonującym prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze wyboru czy chcą skorzystać z ubezpieczenia w postaci emerytury pomostowej, kosztem obniżenia wynagrodzenia netto, czy wybierają wyższe wynagrodzenie, ale licząc się z koniecznością przekwalifikowania i zmiany pracy przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. – to jest jakiś absurd, pracownik pracuje w niekorzystnych dla zdrowia warunkach, traci zdrowie, i za to ma jeszcze płacić? A, przecież zyski z jego pracy czerpie pracodawca.

Jeżeli chodzi o materiał Konfederacji „Lewiatan” – to zauważamy, że od lat przytaczane są te same argumenty. Np.: że nasze życie wydłuża się średnio co 5 lat o kolejny rok. Otóż chcemy zauważyć, że od co najmniej od 4 lat ten trend został zahamowany w ostatnich latach nastąpił nawet spadek średniego trwania życia. Np. średnie dalsze życie 60 latka w 2016 r. wynosiło 19 lat i 3 miesiące, w 2017 r. – 19 lat i 2 miesiące, a w 2018 – 19 lat i 1 miesiąc.

Reasumując – stanowczo podtrzymujemy postulat uchylenia wygasającego charakteru emerytur pomostowych.

Również, jako OPZZ złożyliśmy tematy prac zespołu na rok 2021, a także przedłożyliśmy zespołowi konkretne propozycje zmian ustawowych dotyczących odejścia w ustawie o emeryturach pomostowych od wygaszających zapisów tej ustawy. Przedłożona propozycja została przyjęta do dalszych prac grupy roboczej zespołu.

Wyjaśniliśmy również – Jerominowi Mordasewiczowi, dlaczego górnicy wciąż powinni posiadać swe uprawnienia do emerytur górniczych. Sławomir Łukasiewicz przypomniał, że kluczowym powodem były i wciąż są ekstremalne warunki pracy pod ziemią oraz niższy statystyczny z tego powodu, niż powszechny wiek lat dożycia. Statystycznie bowiem średni wiek przejścia na emeryturę według danych ZUS wynosi 47 lat i 3 miesiące, a średni okres pobierania emerytury górniczej, to ok. 17-18 lat, a więc średnio wiek życia emeryta górniczego kształtuje na poziomie 64-65 lat, co oznacza, że przeciętny górnik nie osiąga pułapu powszechnie obowiązującego wieku emerytalnego, wynoszącego w Polsce dla mężczyzn 65 lat życia.

Po drugie, powyższe dane dotyczące okresu, w którym pracownicy zatrudnieni pod ziemią stale i w pełnym wymiarze, na ścianach, przodka i niebezpiecznych przebudowach oraz alpinach itd., w którym mają ochronę swego zdrowia i życia, poprzez możliwość skorzystania z prawa do emerytury górniczej we wcześniejszym wieku. Bez tej możliwości,  z pewnością ich wiek dożycia byłby jeszcze bardziej niższy od średniego wynoszącego 64 lat, o jakieś 2-4 lat, i oscylowałby na poziomie 60 – 62 lat życia. Zatem każde wydłużenie stażu pracy dla tej grupy zawodowej, spowodowałby dalsze skrócenie wieku lat dożycia u osób zatrudnionych w tych warunkach. Natomiast biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że górnictwo czeka transformacja energetyczna, która oby była sprawiedliwa, uczciwa, a przede wszystkim mądra, to byłoby nieodpowiedzialne, niesprawiedliwe i krzywdzące majstrowanie przy emeryturach górniczych w tym trudnym okresie dla zachowania spokoju społecznego – wyjaśniał Łukasiewicz.

Propozycje OPZZ do uregulowania w ustawie o emeryturach w zakresie odejścia od wygaszania emerytur pomostowych i stosowania spornej zasady (zapisu) dotyczącego konieczności rozwiązywania „z nim”, jako ubezpieczonym stosunku pracy:


Tematy zgłoszone przez OPZZ do prac Zespołu ds. Ubezpieczeń Społecznych w roku 2021:

 

 

Informacje o autorze postów

slawluk

Robię to, czego innym się robić nie chce.
Happy
Happy
100 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Next Post

WRESZCIE "SOLIDARNOŚĆ" DAJE SWÓJ PROJEKT EMERYTUR STAŻOWYCH

W Pałacu Prezydenckim rozmawiano dziś TJ. 23 LUTEGO 2020 ROKU, także o sytuacji gospodarczej w związku z pandemią, w szczególności kwestii bezrobocia; programie Nowego Ładu gospodarczego w kontekście zmniejszenia obciążeń osób najmniej zarabiających; propozycjach zmian ustawy o Radzie Dialogu Społecznego oraz przedstawionym przez NSZZ „Solidarność” projekcie ustawy o emeryturach stażowych. […]